niedziela, 1 września 2013

Przepis 38 - ogórki konserwowe

Ogórki konserwowe:
- 1,5-2 kg ogórków (im mniejsze, tym lepsze)
- 2 szklanki wody
- 1/2 szklanki octu
- 1,5 łyżki soli
- 2 łyżki cukru
- ziele angielskie
- liście laurowe
- koper
- korzeń chrzanu
- czosnek po 3 ząbki na słoik
- gorczyca

Umyte ogórki ułożyłam w wyparzonych, wyłożonych koprem słoikach. Dodałam czosnek i kawałek obranego chrzanu. Zrobiłam zalewę. Zagotowałam wodę z octem i wszystkimi innymi składnikami. Ostudziłam i zalałam nią ogórki, pamiętając, aby w każdym słoiku było ziele, liść i gorczyca. Potem je zamknęłam i pasteryzowałam, czyli włożyłam do dużego gara, na spód kładąc ścierkę. Zalałam wodą i gotowałam przez 20 minut. Po pasteryzowaniu ogórki zmieniają kolor na żółtawy.




Swoją drogą, ogórki wyszły pyszne :)

Czas na ogóry

Brunio dał mi wczoraj w prezencie kolejny swój obrazek. Zwróciły moją uwagę niezwykle, jak na niego, narysowane oczy. Okazało się, że Brunio narysował swój autoportret, ale w momencie wścieklizny. Oczy miały wyrazić szaleństwo i chyba się bardzo zgrabnie udało.
Do tego dochodzi uśmiech na twarzy, więc rozumiem, że Brunia szaleństwo jest tylko moim koszmarem, bo jemu się bardzo podoba. Niezbadane są myśli mojego dziecka!



Nadszedł czas na zrobienie ogórków. Całe wakacje wytwarzałam ogórki małosolne i natychmiast je zjadaliśmy. Postanowiłam raz w życiu spróbować zrobić domowe ogórki konserwowe.
Przepis dostałam od znajomej. Tak naprawdę wkrótce okaże się, czy nam odpowiada i czy ogórki nam smakują? Jeszcze nie mogę ich otworzyć. Parę tygodni muszą leżakować, ale już nęcą mnie swoim ślicznym kolorem z półeczki w spiżarni.



                                         
                                            Konserwowe i małosolne


sobota, 31 sierpnia 2013

Przepis 37 - frytki

Tajemnicą domowych frytek są dobre ziemniaki. Im lepszy ziemniak, tym lepsze frytki.
- ziemniaki
- olej rzepakowy
- sól morska

Ziemniaki kroimy w paski, wrzucamy na gorący olej. Smażymy na "wolnym" ogniu. Gdy uzyskają ładny, miodowy kolor odsączamy na papierze z oleju i posypujemy solą morską.


Kaloryczna zgroza i pastele

Czasami muszę zrobić dzieciom coś niezdrowego na obiad, bo większość z nich właśnie tym najchętniej by się żywiła. Skąd zamiłowanie potomstwa do szybkiego, tłustego jedzenia - nie wiem. Ale wiem, że Brunio i pozostała dwójka na pewno nie odmówią domowych frytek. Nie tych z "fastfooda", ani gotowców z supermarketu, ale z dobrych ziemniaków, smażonych na świeżym oleju roślinnym.
Pasują chyba do każdego mięsa i sałatki. Sama stronię od frytek, z wiadomych powodów. Po prostu mogą powiększyć i tak już powiększone części ciała. Ale domowym nikt się nie oprze, nawet ja.




Smakują o niebo lepiej, niż kupne i pewnie też nie są tak niezdrowe. Czasami trzeba je zrobić. Może skutecznie umilą ostatnie dni wakacji?

Wróciłam do domu i zobaczyłam, że Brunio przyszykował mi plastyczne prezenty. Wie, że te cieszą mnie najbardziej. Pierwszy raz rysował prawdziwymi tłustymi pastelami. Dobrze, że nie suchymi, bo miałabym w nich cały dom. Obrazki wymyślał sam i "konia z rzędem" temu, kto odgadłby temat!


                                                              Robot-ptak


                                   Niebieska kanapka uciekająca przed panami pod palmami


                                                                     Tęcza


Robi wrażenie? Prawda?

wtorek, 20 sierpnia 2013

Przepis 36 - ciasteczka z masłem orzechowym

Ciasteczka wg Gwyneth Paltrow:
- 150 g mąki
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki soli
- kostka niesolonego masła
- 180 g gładkiego masła orzechowego
- 110 g ciemnobrązowego cukru
- 110 g jasnobrązowego cukru
- duże jajko
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
Gwyneth dodaje jeszcze chipsy z masła orzechowego i cukier kryształ, ja nie.
W dużej misce ucieram masło z masłem orzechowym i cukrem. Dodaję jajko i ekstrakt z wanilii, mieszam. Dodaję mąkę z sodą, proszkiem i solą, po jednej trzeciej całości i mieszam dalej. Ucieram ciasto na gładką masę. Potem formuję kulki, wielkości piłki golfowej i kładę na blasze posmarowanej olejem. Piekę je 10 minut w temp 175 stopni w termoobiegu.






Potworki i ciasteczka

Dzieci zrobiły mi w prezencie " potwora". Jakbym tego nie miała w nadmiarze! Ilość potworów w naszym domu dokładnie odpowiada ilości dzieci. No, ale mam kolejnego. Wiem, że Brunio tylko dopingował właściwą robotę, czyli szycie, ale pomysł był jego.
To bardzo dobry pomysł na zajęcia dla trochę starszych dzieci, które są w stanie same szyć. Chociaż jak przypominam sobie nasze dawne czasy w przedszkolu waldorfskim, to 4, 5-latki radziły sobie z dużą igłą świetnie.





Potwora, Brunio określił: "genialny" i trudno się z nim nie zgodzić. Będzie miał "oko" na wszystkie moje dzieci, no i mam się do kogo przytulić.

Kto nie zna ciasteczek dziadka Dannera według przepisu Gwyneth Paltrow, koniecznie musi je zrobić. Są niezwykle łatwe w robocie i szybkie w jedzeniu. Dzieci je uwielbiają i skutecznie pocieszą niepocieszone serduszka.



środa, 14 sierpnia 2013

Przepis 35 - hamburgery z kurczaka

Domowe hamburgery:
- bułki żytnie z ziarnami
- piersi kurczaka rozbite tłuczkiem
- sałata
- cebula cukrowa
- pomidor
- majonez
- ketchup
 Bułki kroję na pół, lekko podgrzewam na tosterze. Smaruję majonezem, kładę sałatę, a na nią podsmażone na oleju z ulubionymi przyprawami piersi z kurczaka. Na mięso układam pokrojonego pomidora i cebulę. Polewam ketchupem. Każde z moich dzieci je inną wersję tych hamburgerów. Ale i tak zdrowsze to i lepsze, niż kupny  "fast food".